Upały mnie wykańczają. Nie lubię takich temperatur. Oczywiście lubię wakacje, lato, ale nie jeśli termometr pokazuje więcej niż 27 stopni. Patrycja żyje w warunkach idealnych dla mnie. Norwegia... szczyt marzeń! mam nadzieję niedługo wybrać się do niej, ale póki co muszę trwać tutaj. Wczoraj rano wybraliśmy się z Piotrkiem na zakupy. Lato w mieście... czy jest coś gorszego?! Musieliśmy jednak kupić parę rzeczy, więc przez parę godzin chodziliśmy po sklepach.

Gdy skończyliśmy byłam wykończona, zła i spocona. Wróciliśmy do domu i od razu udałam się pod prysznic. Za mną poszedł tam Piotr. Poczułam się lepiej już w chwili, gdy pierwszy strumień wody spłynął na moje nagie ciało. Piotrek położył dłonie na moich pośladkach i przysunął mnie do siebie. Pocałował mnie. Najpierw delikatnie, ale z czasem stawał się coraz bardzi [...]